Logo Radio Łódź

Dynamo Kijów zagra o awans do Ligi Mistrzów z Benficą Lizbona. Mecz z portugalskim gigantem zostanie rozegrany w Łodzi

We wtorkowy (9 sierpnia) wieczór piłkarze Dynama Kijów, w meczu III rundy kwalifikacji do Ligi Mistrzów, wygrali na wyjeździe ze Sturmem Graz 2:1. Do rozstrzygnięcia rywalizacji potrzebna była jednak dogrywka. Ostatecznie dwumecz kijowianie wygrali 3:1 i to oni cieszyli się z awansu do kolejnej fazy eliminacji. W tej czeka na nich Benfica Lizbona. Domowy mecz z portugalskim gigantem podopieczni trenera Mircei Lucescu rozegrają w Łodzi.

Brak skuteczności

Pierwszą groźniejszą akcję przeprowadzili piłkarze Dynama Kijów. W 5. minucie przed szansą na strzelenie gola stanął Mykoła Szaparenko. Po jego strzale sprzed pola karnego piłka przeleciała jednak nad poprzeczką.

W 16. minucie czujność Jörga Siebenhandla sprawdził Wiktor Cyhankow. Golkiper Sturmu Graz bez trudu złapał piłkę lecącą w środek bramki. Kilka minut później Cyhankow ponownie musiał uznać wyższość austriackiego bramkarza.

W 20. minucie odpowiedzieli gospodarze. Strzał Stefana Hierlandera z granicy pola karnego z trudem na rzut rożny zbił Heorhij Buszczan.

Hojlund przywrócił nadzieje

W 27. minucie kijowski golkiper był jednak bezradny wobec gola zdobytego przez Rasmusa Hojlunda. Duńczyk wykorzystał precyzyjne podanie od Aleksandra Prasa i dał prowadzenie swojej drużynie. Sturm odrobił straty z pierwszego spotkania.

Siedem minut później mogło być 1:1, ale świetną interwencją popisał się golkiper gospodarzy. Obronił strzał głową Witalija Bujalskiego z bliskiej odległości.

W 41. minucie Dynamo przed stratą gola uratował Buszczan. Popisał się kapitalną obroną po strzale Aleksandra Prassa. Ostatecznie I połowa meczu w Grazu zakończyła się skromnym prowadzeniem miejscowych.

W poszukiwaniu zwycięskiego gola

Po zmianie stron pierwszą groźną akcję przeprowadzili przyjezdni. W 57. minucie po rozegraniu rzutu wolnego potężny strzał z półdystansu oddał Cyhankow. Ponownie jednak nie udało mu się pokonać Siebenhandla.

Po upływie kolejnych siedmiu minut drugiego gola mogli zdobyć gospodarze. Strzał Stefana z Hierlandera z pola karnego odbił jednak Buszczan. W kolejnej akcji golkipera Dynama pokonać próbował David Affengruber, ale po jego główce piłka minęła słupek ukraińskiej bramki.

W 71. minucie na boisku pojawił się Ołeksandr Karawajew. Strzelec zwycięskiego gola z Łodzi zmienił Tomasza Kędziorę. Z kolei strzelec gola dla Sturmu - we wtorkowym spotkaniu - opuścił plac gry cztery minuty później. Jego miejsce zajął Ivan Ljubić.

Minuty upływały, obaj szkoleniowcy dokonywali kolejnych zmian. Optyczną przewagę mieli gospodarze, ale nie potrafili postawić "kropki nad i". Wszystko wskazywało na to, że w Grazu potrzebna będzie dogrywka. Sędzia Ivan Kružliak ze Słowacji dorzucił 4 minuty. Już w doliczonym czasie piłkę meczową na głowie miał Denys Harmasz. Po jego uderzeniu piłka trafiła tylko w poprzeczkę. 

Chwilę później na boisku zrobiło się bardzo nerwowo. Wszystko przez agresywny atak Jusufa Gazibegovicia. Zawodnicy obu zespołów zaczęli się przepychać, sytuację uspokoił arbiter, który jednym i drugim pokazał żółte kartki. Jednym z ukaranych był prowodyr całego zajścia. Kilkadziesiąt sekund później arbiter zakończył II połowę. Goli w niej nie oglądano, a to oznaczało, że obie ekipy czeka dogrywka.

Dogrywka dla Dynama

Dogrywka kapitalnie rozpoczęła się dla kijowian. W 97. minucie Kostyantyn Vivcharenko doprowadził do remisu. 20-letni obrońca znalazł nie zmarnował doskonałego dośrodkowania w pole karne od Wiktora Cyhankowa. Precyzyjnym płaskim strzałem, między nogami bramkarza Sturmu, umieścił piłkę w bramce gospodarzy. Remis dawał awans ekipie ze stolicy Ukrainy.

Austriacy rzucili się do odrabiania strat. Aby przedłużyć swoje szanse na awans do IV rundy eliminacji do Ligi Mistrzów musieli strzelić gola. Nie było to łatwe zadanie, ponieważ w samej końcówce I połowy dogrywki stracili Manprita Sarkarię. 25-latek został ukarany czerwoną kartką (za dwie żółte). Trzeba przyznać, że zawodnicy obu zespołów się nie oszczędzali.

Osłabienie dało się miejscowym we znaki w 112. minucie. Wówczas gola na 2:1 zdobył Cyhankow, który przypieczętował awans Dynama Kijów do kolejnej fazy kwalifikacji do Ligi Mistrzów.

A w tej Dynamo Kijów zagra z Benficą Lizbona. Zespół z Ukrainy "domowy" mecz z portugalskim gigantem rozegra w Łodzi. To spotkanie zostanie 17 sierpnia o godz. 20.30.

Rewanż w stolicy Portugalii tydzień później.

JESTEŚ KIBICEM? SŁUCHAJ I CZYTAJ RELACJE NA ŻYWO Z MECZÓW.
WSZYSTKIE TRANSMISJE DOSTĘPNE SĄ W DZIALE "SPORT LIVE".
Uwaga! Nasze strony wykorzystują pliki cookies. Używamy informacji zapisanych za pomocą cookies i podobnych technologii m.in. w celach statystycznych i reklamowych. Mogą też stosować je współpracujący z nami reklamodawcy, firmy badawcze oraz dostawcy aplikacji multimedialnych. W programie służącym do obsługi internetu (przeglądarce internetowej) można zmienić ustawienia dotyczące plików cookies. Korzystanie z naszych serwisów internetowych bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na używanie cookies, zgodnie z aktualnymi ustawieniami przeglądarki.
Zgadzam się z polityką Polityka plików cookies